Geoblog.pl    vlak    Podróże    Ucieczka do Sarajewa    Goniec na c7!
Zwiń mapę
2015
24
sty

Goniec na c7!

 
Bośnia i Hercegowina
Bośnia i Hercegowina, Sarajevo
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1139 km
 
Zachodnia część Starego Miasta rozciągająca się wokół przedłużenia Sarači – ulicy Ferhadija ma już zupełnie inny charakter. Wielkomiejska zabudowa powstała głównie po 1878 roku, gdy miasto znalazło się w rękach Austro-Węgier, nie ustępuje innym dużym ośrodkom monarchii.

Tym, co się wyróżnia wśród monumentalizmu gmachów z przełomu XIX i XX wieku są świątynie, których część zbudowana została znacznie wcześniej. Właśnie ze względu na obecność budowli sakralnych islamu, katolicyzmu, prawosławia i judaizmu, znajdujących się blisko siebie na niewielkiej przestrzeni, Sarajewo bywa nazywane europejską Jerozolimą.

Idąc od strony Baščaršiji wystarczy skręcić w niepozorną uliczkę Velika avlija, by znaleźć się koło Starej i Nowej Synagogi. Wydaleni w 1565 roku z Półwyspu Iberyjskiego Żydzi sefardyjscy znaleźli schronienie w należącym do Imperium Ottomańskiego Sarajewie, a już szesnaście lat później wznieśli Starą Synagogę. Budynek był kilkukrotnie niszczony i odbudowywany, dziś mieści muzeum. Wzrost liczby wiernych na początku XIX wieku wymusił wzniesienie Nowej Synagogi.

Zaledwie kawałek dalej stoi meczet Ferhadija, zwany też meczetem Ferhata paszy, zarządzającego w imieniu sułtana bośniackim sandżakiem. Na niewielkim cmentarzu wokół świątyni pochowani są wybitni mieszkańcy Sarajewa. Przy placu Fra Grge Martića Fra mieści się neogotycka rzymskokatolicka katedra pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, zbudowana w latach 80. XIX wieku w miejscu zburzonego karwanseraju. Msza święta w niedzielę w południe odprawiana jest w języku angielskim. Przed katedrą niedawno odsłonięto pomnik Jana Pawła II.

Została jeszcze prawosławna katedra Matki Bożej, ciężko jednak skoncentrować na niej uwagę, bo na Placu Wyzwolenia (Trg Oslobođenja) odbywa się ważna rozgrywka. Po ogromnej szachownicy chodzą mężczyźni i przestawiają figury. Gdy czarny król staje się coraz bardziej osamotniony emocje rosną i osiągają poziom bliski meczom piłki nożnej. Trudno nawet stwierdzić, kto gra, a kto kibicuje, co chwilę któraś z postaci wynosi z szachownicy kolejną zbitą figurę, czemu towarzyszy entuzjazm części, a smutek pozostałych zgromadzonych wokół obserwatorów.

Deptak kończy się przy Wiecznym Ogniu (Vječna vatra), nieustannie palący się płomień poświęcony jest obrońcom miasta podczas II wojny światowej. Z powodu braku paliwa w czasie wojny i oblężenia w latach 1992-96 ogień był ugaszony.

Okres austro-węgierskiej okupacji to czas wielkiej modernizacji miasta. Wtedy uregulowana została rzeka Miljacka oraz wzniesiono dziesiątki budynków użyteczności publicznej. Jeden z najwspanialszych, zdobiony w stylu mauretańskim stanął nad samą rzeką przy końcu Bascarsiji w latach 90. XIX wieku. Na początku mieścił się w nim ratusz, później parlament, następnie Biblioteka Narodowa. W czasie wojny w 1992 roku wojska serbskie zbombardowały budynek, jednak jego odbudowa już się zakończyła.

Z niewielkim „Przekornym domem” (Inat kuća) stojącym naprzeciwko biblioteki, na drugim brzegu Miljacki, wiąże się ciekawa legenda. Znajdował się on kiedyś właśnie w miejscu ratusza (późniejszej biblioteki) i miał zostać zburzony, podobnie jak sąsiednie domy. Właściciel, zwany jako Benderija zbuntował się jednak tak stanowczo, że dom przeniesiono na drugi brzeg kamień po kamieniu i cegła po cegle. Na nic innego starszy pan się bowiem nie zgodził.

Inna ciekawa budowla z tego okresu to hala targowa przy placu Markale (nazwa pochodzi od niemieckiego „Markthalle fur Sarajevo”), czyli Gradska tržnica. Imponujący gmach w stylu klasycystycznym służy do handlu mięsem oraz nabiałem. Przy wielu stoiskach piętrzą się stosy jaj, które 400-tysięcznemu zaledwie miastu mogłyby chyba wystarczyć na długie miesiące.

Najwięcej austro-węgierskiego przepychu w architekturze znajdziemy jednak na obu brzegach rzeki nieco dalej na zachód. Mieszczą się tu Bank Narodowy, Teatr Narodowy, Poczta Główna oraz – chyba najciekawszy – budynek Akademii Sztuk Pięknych, będący początkowy kościołem ewangelickim. Na jego wysokości Miljackę można przekroczyć mostem Festina Lente, czyli śpiesz się powoli. W sam raz dla przyszłych artystów.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (26)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
pamar
pamar - 2015-03-04 20:46
Bardzo religijne to miasto... Tyle religii w jednym miejscu :)
 
Eugene
Eugene - 2015-03-05 13:26
Widać, że miasto było tolerancyjne względem innych religii.
Zaciekawił mnie „Przekorny dom”, jak widać czasami warto być upartym.
 
mamaMa
mamaMa - 2015-03-05 23:14
Biblioteka i Akademia Sztuki - budynki jakby wyjete z basni, a historia przekornego domu super:-)
 
marianka
marianka - 2015-03-15 16:00
A ja ciągle nie mogę uwierzyć jak taki wzorowy ekumenizm - współistnieje na ciasnym kilometrze takiej mieszanki - mógł przerodzić się w tak strasznie konflikt. Co się z nami dzieje?
 
vlak
vlak - 2015-03-16 13:33
Też o tym myślałem. Demony może są w każdym i śpią płytkim snem. Wystarczy iskra...
 
blondynka
blondynka - 2015-05-08 22:11
Uwielbiam Sarajewo! Ten klimat starej dzielnicy wieczorem jest niezapomniany! I ten zapach pyszności z rusztu :-)
 
 
zwiedził 8% świata (16 państw)
Zasoby: 177 wpisów177 587 komentarzy587 4475 zdjęć4475 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
24.03.2015 - 08.03.2016
 
 
03.10.2015 - 03.10.2015